fbpx
stymulacja-nmotoryki-dużej-w-okresie.jpg
06/Kwi/2020

Co warto wiedzieć?
  1. Dzięki umiejętności chodzenia, dziecko zaczyna poznawać świat. Może dotykać i wąchać nowe przedmioty.
  2. Umiejętność chodzenia pozwala dziecku samodzielnie wybierać, gdzie chce pójść i co dotknąć, dzięki czemu wzrasta w nim poczucie sprawstwa.
  3. Chodzenie to umiejętność, którą dziecko rozwija w swoim indywidualnym tempie. Niektóre dzieci stawiają swoje pierwsze, samodzielne kroki już nawet około dziesiątego miesiąca, a inne próbują się samodzielnie poruszać dopiero około czternastego miesiąca życia.
  4. Poniżej przedstawiony zostanie rozwój umiejętności chodzenia, jednak należy zaznaczyć, iż nie jest to dokładny scenariusz, jedynie schemat, ponieważ każde dziecko używa swoich, silnie zindywidualizowanych technik.
Rozwój umiejętności chodzenia
  • w wieku 6 miesięcy – dziecko podejmuje pierwsze próby stawiania kroków podczas przytrzymywania pod pachy,
  • w wieku 7 miesięcy – samodzielnie stoi z podparciem, próbuje wykonywać małe kroczki,
  • w wieku 8 miesięcy – doskonali sprawności zdobyte w siódmym miesiącu,
  • w wieku 9 miesięcy – stawia kroki z równoczesnym przytrzymywaniem się obiema rękami np. brzegu łóżeczka lub mebli,
  • w wieku 10 miesięcy – dziecko chodzi z prowadzeniem za obie ręce,
  • w wieku 11 miesięcy – chodzi z przesuwaniem przed sobą podpory, np. wózka lub krzesełka,
  • w wieku 12-14 miesięcy – dziecko samodzielnie chodzi.

Wprowadzenie ćwiczeń stymulujących chodzenie jest możliwe dopiero wówczas, kiedy dziecko samodzielnie i pewnie utrzymuje się na nogach, a w pozycji pionowej potrafi wykonywać ruchy głową, rączkami i nóżkami. Ważne, aby podczas ćwiczeń rodzic był tuż obok, aby dziecko czuło się pewnie. Podczas ćwiczeń powinno się spokojnie mówić do dziecka. Można także śpiewać piosenki. Te czynności wpłyną pozytywnie na emocje dziecka.

Przykładowe ćwiczenia stymulacyjne do wykonania przez rodzica z dzieckiem w domu
  1. Dziecko ustawiamy na twardym podłożu, przodem do siebie i zachęcamy do zrobieni kilku kroków. Nóżki dziecka powinny być bose, aby dobrze czuło podłoże.
  2. Zakładamy na siebie czerwoną bluzkę, by przykuć uwagę dziecka, następnie chwytamy je za rączki i podciągamy lekko ku sobie. Podczas ćwiczenia cały czas spokojnie mówimy do dziecka.
  3. Podajemy dziecku do chwycenia czerwony drążek, który sami trzymamy na zewnątrz rączek niemowlęcia, dzięki czemu dziecko czuje bezpośrednią bliskość osoby, ale jest też bez bezpośredniego kontaktu cielesnego z rodzicem.
  4. W odległości kilku kroków od dziecka ustawiamy kolorową, interesującą zabawkę. Chwytamy dziecko za rączki i w chwili, gdy zauważy ono zabawkę, prowadzimy je w kierunku jej kierunku. Jeśli dziecko próbuje wziąć zabawkę, pozwalamy mu na to.
  5. Ubrani w czerwoną bluzkę stawiamy dziecko na sztywnym podłożu, a następnie robimy krok do tyłu i wyciągamy do maluszka ręce zachęcając, aby zrobiło krok w naszym kierunku.

Zapraszamy serdecznie na konsultację do naszych wspaniałych fizjoterapeutów, którzy pomogą Wam rozwiać wszystkie wątpliwości w rozwoju Waszych pociech 🙂 Jesteśmy zawsze z Wami i dla Was!


Prawidlowy-chwyt.jpg
02/Kwi/2020

A czy wasze dziecko ma prawidłowy chwyt? ✊

Sposób, w jaki dziecko trzyma ołówek czy kredkę jest wbrew pozorom ważnym wyznacznikiem jego rozwoju. Jeśli dziecko ma problem z pisaniem, to jest to jedna oznak problemów w pracy rąk w ogóle, a więc także problemów koordynacyjnych. Warto wówczas przyjrzeć się również zachowaniom powiązanym: czy dziecko jest mało samodzielne w jedzeniu sztućcami, w zapinaniu guzików, suwaków, zakładaniu lub sznurowaniu butów, czy dziecko unika używania rąk w zabawach na placu np. nie lubi chodzić po drabinkach, nie chce grać w piłkę, gdy trzeba ją łapać itp. Maluch, który ma problemy z pisaniem ma zwykle też trudności z nawlekaniem koralików, z wycinaniem, z wyklejaniem z plasteliny… Wszystkie te problemy są dla rodziców sygnałem, że rozwój dziecka z jakiegoś powodu nie przebiega bezproblemowo. Prawidłowe trzymanie ołówka lub kredki daje podstawę do czytelnego i szybkiego pisania.

Dlatego warto zwrócić uwagę na pierwsze dziecięce próby rysowania i delikatnie korygować chwyt jego ręki. Choć we współczesnym świecie, w dobie komputerów, wydaje się, że argument o ładnym charakterze pisma jest mało istotny, jednak z punktu widzenia rozwoju psychomotorycznego dziecka jest on bardzo ważny. Pierwszymi i najważniejszymi powodami, dla których należy korygować chwyt ołówka u dziecka są kwestia rozwoju mózgu oraz sprawa ergonomii. Tylko chwyt prawidłowy gwarantuje optymalne użycie i wykorzystanie siły potrzebnej do spokojnego i ładnego, a więc skoordynowanego pisania. Sposób, w jaki dziecko trzyma ołówek czy kredkę jest wbrew pozorom ważnym wyznacznikiem jego rozwoju. Jeśli dziecko ma problem z pisaniem, to jest to jedna oznak problemów w pracy rąk w ogóle, a więc także problemów koordynacyjnych. Warto wówczas przyjrzeć się również zachowaniom powiązanym: czy dziecko jest mało samodzielne w jedzeniu sztućcami, w zapinaniu guzików, suwaków, zakładaniu lub sznurowaniu butów, czy dziecko unika używania rąk w zabawach na placu np. nie lubi chodzić po drabinkach, nie chce grać w piłkę, gdy trzeba ją łapać itp. Maluch, który ma problemy z pisaniem ma zwykle też trudności z nawlekaniem koralików, z wycinaniem, z wyklejaniem z plasteliny… Wszystkie te problemy są dla rodziców sygnałem, że rozwój dziecka z jakiegoś powodu nie przebiega bezproblemowo. Prawidłowe trzymanie ołówka lub kredki daje podstawę do czytelnego i szybkiego pisania. Dlatego warto zwrócić uwagę na pierwsze dziecięce próby rysowania i delikatnie korygować chwyt jego ręki. Choć we współczesnym świecie, w dobie komputerów, wydaje się, że argument o ładnym charakterze pisma jest mało istotny, jednak z punktu widzenia rozwoju psychomotorycznego dziecka jest on bardzo ważny. Pierwszymi i najważniejszymi powodami, dla których należy korygować chwyt ołówka u dziecka są kwestia rozwoju mózgu oraz sprawa ergonomii. Tylko chwyt prawidłowy gwarantuje optymalne użycie i wykorzystanie siły potrzebnej do spokojnego i ładnego, a więc skoordynowanego pisania.

Nieprawidłowy chwyt narzędzia pisarskiego może powodować napięcie w mięśniach dłoni oraz prowadzić do jej zmęczenia, a co za tym idzie zmniejszenia wydajności i wytrzymałości przy pisaniu bądź rysowaniu. W przyszłości może to doprowadzić nawet do uszkodzenia stawów w palcach. Wszystkie inne chwyty powodują, że nacisk na ołówek lub kartkę jest zbyt silny lub zbyt luźny, a co za tym idzie rozprasza dziecko i nie pozwala na pełną kontrolę ruchów pisaka.
Niektóre odmiany nieprawidłowego chwytu obniżają znacząco jakość i czytelność pisma.

Jak dziecko powinno prawidłowo trzymać kredkę?

Od najwcześniejszych lat należy uczyć dziecko właściwego posługiwania się przyborami do rysowania i pisania, co może mu znacznie ułatwić późniejszą naukę pisania w szkole. W związku z tym konieczne jest zwrócenie uwagi na prawidłowy sposób trzymania przez dziecko kredki czy ołówka.

Jak dziecko powinno prawidłowo trzymać kredkę, mazak lub ołówek?

  • dziecko powinno trzymać ołówek w trzech palcach, pomiędzy kciukiem i lekko zgiętym palcem wskazującym, opierając go na palcu środkowym. Nieprawidłowe jest trzymanie ołówka „w garści” lub w taki sposób, że środkowy palec leży na ołówku (Jest to tzw. „małpi chwyt”, polegający na trzymaniu kredki piąstką (rysik skierowany w dół). Modyfikacją „małpiego chwytu” jest również trzymanie kredki trzema palcami, ale przy paluszkach złożonych jak do zaciśniętej piąstki. Jeśli zauważysz takie techniki u malca, konsekwentnie ustawiaj jego rękę we właściwej pozycji. „Małpi chwyt” nie zniknie sam – jeśli nie nauczysz smyka trzymać przyborów prawidłowo, może on mieć problemy w szkole, podczas nauki pisania!),
  • palce trzymające ołówek powinny znajdować się w odległości około dwóch centymetrów od powierzchni papieru,
  • ołówek należy trzymać między palcami bez nadmiernego napięcia mięśni ręki i nacisku na papier (nadmierne napięcie powoduje łamanie grafitu, dziurawienie kartki, a zbyt słabe sprawia, że rysunek jest ledwo widoczny).

Co zrobić, jeżeli dziecko nie wykształciło prawidłowego chwytu ołówka?

W pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy dziwny sposób trzymania ołówka wpływa negatywnie na jakość graficzną prac wykonywanych przez dziecko (szlaczki, znaki literopodobne bądź litery) oraz obniżenie tempa pracy.
Dla dzieci, które nieprawidłowo trzymają narząd do pisania, wskazane są plastikowe nasadki, które umożliwiają skorygowanie chwytu ołówka czy długopisu, swobodne kontrolowanie siły chwytu i nacisku na narzędzie w trakcie pisania lub rysowania. Używanie nasadki konieczne jest do czasu, kiedy utrwali się właściwy chwyt narzędzia. Oprócz nasadek na przybory do pisania w sklepach papierniczych dostępne są kredki i ołówki o przekroju trójkątnym oraz pióra kulkowe z wgłębieniami na palce dla ręki lewej i prawej.

Jak pomóc dziecku rozwinąć prawidłowy chwyt?

  1. Ustal lateralizację – pozwól dziecku używać preferowanej ręki i zapewnij odpowiednio zaprojektowane narzędzia pisarskie.
    (Intensywny rozwój prawo lub leworęczności, zwanej inaczej lateralizacją, następuje około trzeciego, czwartego roku życia. Powinna być ona ustalona, zanim dziecko pójdzie do szkoły i całkowicie określona ok. dziewiątego, dziesiątego roku życia. Podczas gdy rola ręki dominującej przy czynności pisania jest oczywista – ma ona trzymać narzędzie pisarskie i pozwalać nim manipulować, tworząc rysunki bądź znaki liter i cyfr, znaczenie ręki nie dominującej może niektórym wydawać się niejasne. Niemniej jednak także ta ręka wykonuje bardzo użyteczną pracę, ponieważ stabilizuje kartkę, po której dziecko pisze lub z której coś wycina. Dobra koordynacja pracy obydwu rąk pełni istotną funkcję nie tylko w procesie pisania, ale także przy wykonywaniu wielu codziennych zadań).
  2. Zaprezentuj prawidłowe ułożenie palców, jeśli trzeba, użyj gumowej nakładki. Trzymaj ołówek pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym i oprzyj go na palcu środkowym, aby był bardziej stabilny.
  3. Dostosuj rozmiar i wagę narzędzia pisarskiego do wieku i sprawności manualnej dziecka – czasami dziwaczny chwyt może wynikać z faktu, iż ołówek bądź długopis, którym posługuje się dziecko, jest zbyt duży i ciężki na jego małą rączkę.
  4. Nieustannie stymuluj rozwój małej motoryki poprzez różnorodne zajęcia.

Zapraszamy do konsultacji z naszymi terapeutami.


Mowa3latek.png
28/Mar/2020

Mitów na usprawiedliwienie niemówiących trzylatków jest wiele:

  • jest mały, do 3. roku życia ma jeszcze dużo czasu,
  • on nie mówi, ale wszystko rozumie,
  • mama, tata, dziadek, pradziadek, babcia, wujek lub ciotka też późno mówili, więc ma jeszcze czas,
  • wychowuje się w środowisku dwujęzycznym, więc potrzebuje więcej czasu na pojawienie się pierwszych słów,
  • wszystko przyjdzie samo.

Ile razy słyszeliście, że „chłopcy mówią później od dziewczynek”?
Słowa te możecie usłyszeć od członków swojej rodziny, przyjaciół, znajomych, a nawet – od lekarza Waszego dziecka.
W trakcie bilansów pediatrycznych rozwój mowy często bowiem jest pomijany.

Tymczasem brak rozwoju mowy do drugiego i trzeciego roku życia dziecka jest zawsze niepokojący i świadczy o deficytach rozwojowych.

Prawdą jest, że każde dziecko rozwija się indywidualnie, ale nie oznacza to, że jego rozwój może odbywać się w dowolnym tempie. Dla każdego z kamieni milowych rozwoju obowiązują pewne ramy czasowe (np. chodzenie do 14. miesiąca życia, dwuwyrazowe wypowiedzi w 2. roku życia), a ich przekroczenie powinno być sygnałem do jak najszybszego wdrożenia terapii, aby wyrównać opóźnienia. Dzięki dużej plastyczności mózgu małego dziecka, w pierwszych 3 latach życia ma ono największe szanse na powodzenie terapii.

By w porę wyłapać opóźnienia u dziecka, warto znać poszczególne etapy rozwoju mowy. Zwłaszcza, że opóźnieniu kształtowania się systemu językowego zawsze towarzyszą inne problemy – dzieci niemówiące lub słabo mówiące prezentują bowiem inny rozwój poznawczy i intelektualny.

Etapy rozwoju mowy:

  • 4 miesiąc życia: wymawianie pierwszych samogłosek,
  • 6 miesiąc: gaworzenie samonaśladowcze (produkowanie ciągów sylab opartych na głoskach prymarnych: p, b, m, też t, d, g),
  • 9 miesiąc: pojawienie się gestu wskazywania palcem (jest to bardzo ważny wstęp do budowania dialogu z drugą osobą),
  • 12 miesiąc: rozumienie prostych poleceń popartych gestem; reagowanie na własne imię; rozumienie wyrażeń dźwiękonaśladowczych; samodzielne wypowiadanie kilku słów, częściej sylab funkcjonujących jako słowa,
  • 18 miesiąc: zwiększanie zasobu słownictwa (głównie rzeczowniki i onomatopeje), używanie wyrażeń dźwiękonaśladowczych, powtarzanie słów i sylab wypowiadanych przez dorosłego; używanie gestykulacji do przekazywania znaczeń (np. przeczenia i negacji),
  • 2 rok: budowanie wypowiedzi dwuwyrazowych, bogacenie słownika (oprócz rzeczowników coraz więcej czasowników − głównie w 3. osobie l. pojedynczej − i innych części mowy), używanie własnego imienia, początki fleksji,
  • 3 rok: budowanie wypowiedzi złożonych; opowiadanie prostych historii; zadawanie pytań, zwłaszcza typu dlaczego?, i odpowiadanie na ten typ pytania; wypełnianie i wydawanie poleceń,
  • 4 rok: stały rozwój słownictwa; spadek liczby dziecięcych neologizmów i błędów gramatycznych; swobodne nazywanie relacji przestrzennych wyrażeniami przyimkowymi; duża liczba pytań dlaczego?; w systemie fonetyczno-fonologicznym brak jedynie głoski r,
  • 5 rok: wzrost zdolności narracji; swobodne nazywanie relacji czasowych; początki kształtowania się wiedzy metajęzykowej (świadoma zabawa językiem, tworzenie własnych neologizmów, zabawa w rymy); wzrost kompetencji komunikacyjnej (umiejętność dostosowania języka do sytuacji, np. w sklepie); w pełni ukształtowany system fonetyczno-fonologiczny − dziecko powinno realizować wszystkie głoski.

Co powinno niepokoić rodziców u dziecka w 30. miesiącu życia?

Przede wszystkim:

  • brak mowy,
  • brak kontaktu wzrokowego,
  • brak pola wspólnej uwagi (np. dziecko nie bawi się z dorosłym, nie pokazuje mu przedmiotów),
  • brak gestu wskazywania palcem.

A także:

  • brak odpowiadania na pytania do ilustracji (dziecko nie potrafi opowiedzieć, co widzi w książeczce),
  • brak naśladowania układu 4 klocków w szeregu,
  • brak naśladowania czynności przy użyciu narzędzi,
  • brak naśladowania linii pionowej i poziomej (na kartce),
  • brak dialogu z rodzicem lub kukiełką/maskotką,
  • niestosowanie się do reguł np. (Nie wolno! Usiądź! Patrz! Nie ruszaj!),
  • brak umiejętności samodzielnego korzystania z toalety (siadanie na nocnik),
  • brak umiejętności odkręcania pokrywki lub zakrętki,
  • brak umiejętności posługiwania się łyżką,
  • brak umiejętności wkładania małych elementów do dużych oraz klocków do otworów w deseczce,
  • brak wypełniania poleceń dwuczłonowych (np. Zdejmij buty i daj lalę do łóżka, Daj lali pić i daj misia do auta),
  • brak umiejętności liczenia do trzech,
  • brak umiejętności dostrzegania takich samych przedmiotów lub obrazków,
  • brak umiejętności dokańczania wierszyków.

Co powinno niepokoić rodziców u dziecka w 36. miesiącu życia?

Znowu:

  • brak mowy,
  • brak kontaktu wzrokowego,
  • brak pola wspólnej uwagi (np. dziecko nie bawi się z dorosłym, nie pokazuje mu przedmiotów),
  • brak gestu wskazywania palcem.

A także:

  • brak sekwencji w zabawie lub codziennych czynnościach (np. przy myciu zębów, ubieraniu),
  • brak naśladowania sekwencji ruchów,
  • brak rozumienia i wykonywania poleceń DAJ DO… (Daj buty do szafy), POŁÓŻ NA… (Połóż misia na krześle), POŁÓŻ POD… (Połóż piłkę pod stołem),
  • brak umiejętności naśladowania krzyżyka (niedostrzeganie relacji między pionową i poziomą linią),
  • brak odpowiedzi na pytanie Dlaczego? oraz niepojawianie się u dziecka pytania o przyczynę (DLACZEGO? CZEMU?),
  • brak umiejętności układania obrazków w konturach,
  • brak zabaw w rymowanie,
  • brak chęci do śpiewania piosenek,
  • niechęć do powitań i pożegnań,
  • brak samodzielności w ubieraniu się i czynnościach higienicznych,
  • brak nazywania zwierzątek po usłyszeniu wyrażenia dźwiękonaśladowczego (np. KTO ROBI MU? KTO MÓWI MIAU? Itd.),
  • brak umiejętności dobierania podobnych elementów.

Często rodzice, a zwłaszcza mamy, zauważają albo wręcz przeczuwają, że z ich dzieckiem jest coś nie tak. Zdarza się, że specjaliści w placówkach oświatowych ignorują te niepokoje ze względu na mały wiek pacjenta, krótki czas wizyty lub brak przygotowania do obserwacji słabo wyrażonych zaburzeń.

Niestety, praktyka i 11 lat doświadczenia pokazuje, że wczesne lęki matek bardzo często bywają uzasadnione. I właśnie ze względu na tę intuicję nie należy zatrzymywać się na stwierdzeniach „jesteście przewrażliwieni” albo „dziecko z tego wyrośnie”, tylko szukać lepiej poinformowanych specjalistów.

Konsultacja logopedyczna lub neurologopedyczna pozwoli rodzicom rozwiać wszystkie wątpliwości, a nasza doświadczona kadra odpowie na wszystkie nurtujące was pytania 🙂


Centrum-Terapii-Dziecka-i-Rodziny-Logo-2

Niepubliczna Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna i Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2019 dzieckowterapii.pl